Niedziela, 16 sierpnia 2026
Imieniny: Roch, Stefan, Joachim
Polityka krajowa

Tusk po szczycie V4: region może znów mocno wpływać na decyzje w Europie

23.06.2026 Wideo
Pod Budapesztem odbył się pierwszy od dwóch lat formalny szczyt premierów Grupy Wyszehradzkiej. Donald Tusk ogłosił, że V4 może wrócić do silnej współpracy w kluczowych sprawach dla regionu.
Wideo Tusk po szczycie V4: region może znów mocno wpływać na decyzje w Europie

Premierzy V4 wrócili do wspólnego stołu pod Budapesztem

Pod Budapesztem doszło do spotkania, które w polityce regionu ma wyraźnie symboliczny i praktyczny ciężar. Szefowie rządów państw Grupy Wyszehradzkiej spotkali się formalnie po raz pierwszy od dwóch lat, otwierając na nowo rozmowę o tym, czy współpraca Polski, Czech, Słowacji i Węgier może ponownie nabrać realnego znaczenia. To właśnie podczas tego szczytu premier Donald Tusk mówił o warunkach odbudowy skutecznego działania V4 i o tym, że wspólny głos państw Europy Środkowej może być w Unii Europejskiej znów słyszalny znacznie mocniej niż w ostatnim czasie.

Decyzja o powrocie do formalnych rozmów na szczeblu premierów zapadła w trybie szczytu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej. W praktyce oznacza to wznowienie politycznego formatu, który przez ostatnie dwa lata nie funkcjonował na tym poziomie. Ostatni taki szczyt z udziałem premierów odbył się w lutym 2024 roku w Pradze, a obecne spotkanie pod Budapesztem zostało wskazane jako pierwszy formalny szczyt V4 od tamtego czasu. Sam fakt zorganizowania rozmów na tym szczeblu pokazuje, że wszystkie cztery stolice zdecydowały się wrócić do bezpośredniej dyskusji o wspólnych interesach regionu.

"Wszystko zależy od tego, czy wrócimy do sposobu działania opartego na zaufaniu i wzajemnej lojalności"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier Polski podkreślił, że przyszłość tej współpracy nie zależy wyłącznie od deklaracji, ale od odbudowania zasad, które wcześniej dawały Grupie Wyszehradzkiej polityczną siłę. W jego ocenie kluczowe pozostają zaufanie między partnerami oraz lojalność wobec wspólnie uzgadnianych celów. Tusk zaznaczył przy tym, że mimo sporów i różnic między stolicami regionu nadal istnieje szerokie pole do działania tam, gdzie interesy państw Europy Środkowo-Wschodniej są zbieżne.

  • W skład Grupy Wyszehradzkiej wchodzą 4 państwa: Polska, Czechy, Słowacja i Węgry.
  • Spotkanie pod Budapesztem było pierwszym formalnym szczytem V4 od 2024 roku.
  • Ostatni szczyt z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 roku w Pradze.

Energia, migracja i rolnictwo na wspólnej liście priorytetów

W czasie rozmów wyraźnie wybrzmiało, że państwa regionu nadal mają wiele wspólnych interesów w najważniejszych sporach toczących się dziś w Europie. Donald Tusk wskazał, że do takich obszarów należą bezpieczeństwo energetyczne, polityka klimatyczna, migracja, polityka spójności oraz rolnictwo. To właśnie te tematy najczęściej decydują o codziennym funkcjonowaniu państw członkowskich Unii Europejskiej, a jednocześnie mają bezpośrednie znaczenie dla mieszkańców regionu - od cen energii, przez dopłaty i fundusze rozwojowe, po bezpieczeństwo granic i warunki działania rolników.

Premier mówił wprost, że w tych kluczowych dziedzinach kraje V4 łączy więcej, niż dzieli. To ważny sygnał, bo oznacza próbę oddzielenia obszarów spornych od tych, w których możliwe jest twarde, wspólne działanie. W praktyce chodzi o budowanie stanowisk, które mogłyby być przedstawiane wspólnie na forum europejskim, a tym samym dawałyby regionowi większą siłę negocjacyjną. W przypadku polityki spójności czy rolnictwa stawka jest szczególnie wysoka, bo dotyczą one pieniędzy i reguł, które wpływają na rozwój całych województw, gmin i lokalnych gospodarek.

"Każde z naszych państw może ponownie odgrywać ważną rolę w kształtowaniu wydarzeń w Europie. Dzięki temu możliwa jest także współpraca ponad istniejącymi różnicami, w sprawach istotnych dla naszych krajów i całego regionu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Jeśli zawsze będziemy rozumieli, że to, co nas łączy niezależnie od konfliktów, jest silniejsze niż to, co nas dzieli, to Europa zacznie nas słuchać"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Słowa premiera wskazują, że Polska opowiada się za odbudową praktycznej współpracy ponad politycznymi różnicami. Nie chodzi więc o pełną zgodę we wszystkich sprawach, ale o działanie tam, gdzie możliwe jest osiągnięcie wspólnego efektu. Taki model współpracy ma wzmacniać wpływ regionu na decyzje zapadające w Europie i zwiększać skuteczność reprezentowania interesów Europy Środkowo-Wschodniej w unijnych debatach.

Tusk: V4 może znów stać się drogowskazem dla regionu

W swoim wystąpieniu Donald Tusk wrócił także do okresu, w którym Grupa Wyszehradzka była postrzegana jako zgrany blok polityczny. Przypomniał, że wtedy, gdy państwa V4 działały solidarnie i lojalnie wobec siebie, ich znaczenie wykraczało poza samą czwórkę. Według szefa polskiego rządu taki układ dawał nadzieję i polityczne oparcie także innym państwom wschodniej flanki oraz nowym członkom Unii Europejskiej, które samodzielnie miały mniejsze możliwości w starciu z największymi graczami i instytucjonalną siłą Brukseli.

"Wtedy, kiedy V4 był lojalny i solidarny, dawał też takie światło nadziei wszystkim państwom ze wschodniej flanki, wszystkim tzw. nowym członkom Unii Europejskiej. Nie widzę żadnego powodu, żeby znowu V4 był takim drogowskazem dla tych wszystkich, którzy w konfrontacji z Niemcami, z Francją, z biurokracją brukselską w samotności nie mają szans"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

To jedna z najmocniejszych deklaracji, jakie padły podczas spotkania pod Budapesztem. Pokazuje ona, że według polskiego premiera Grupa Wyszehradzka może być nie tylko platformą konsultacji, ale również narzędziem wzmacniania pozycji całego regionu w Unii Europejskiej. W praktyce oznaczałoby to próbę budowania wspólnych stanowisk tak, aby państwa Europy Środkowo-Wschodniej nie występowały osobno w sprawach, w których ich interesy są podobne.

"Gdy Grupa Wyszehradzka była jak jedna pięść, to byliśmy w stanie nie tylko wpływać, ale również narzucać decyzje w Europie"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wypowiedź ta podsumowuje główny przekaz całego spotkania: wspólne działania mają zwiększać polityczną wagę regionu i umożliwiać skuteczniejsze uczestnictwo w europejskim procesie decyzyjnym. Z punktu widzenia mieszkańców Polski, Czech, Słowacji i Węgier chodzi o to, by kwestie tak ważne jak energia, klimat, migracja, fundusze unijne czy rolnictwo były rozstrzygane z większym uwzględnieniem interesów tej części Europy. Po dwuletniej przerwie formalny szczyt premierów V4 stał się więc nie tylko wydarzeniem dyplomatycznym, ale też próbą sprawdzenia, czy dawny regionalny format może ponownie przełożyć się na realne decyzje w Europie.